wtorek, 18 października 2011

why I am here

Ostatnio zaczęłam się zastanawiać dlaczego w ogóle zaczęłam pisać tego bloga. Do dzisiaj nie znalazłam odpowiedzi na to pytanie. Wydaję mi się , że jest to pewna forma wyrażania siebie, poprzez tekst, zdjęcia.
Oczywiście nie wszystkie zdjęcia wyrażają w 100 % mnie i to jaka jestem, ale staram się. A dlaczego się staram? Dla was. Dla moich odbiorców, których liczba rośnie, a ja się z tego tytułu baaaaardzo cieszę! Nie powiem , że dla mnie to mało znaczy. Znaczy wiele, tak wiele , że chcę tutaj wracać coraz częściej :)
Bloguję już od jakiegoś czasu, na różnych portalach oczywiście. Nigdzie nie mogłam znaleźć tego odpowiedniego miejsca.To miejsce spodobało mi się najbardziej i mam zamiar zabawić tutaj na dłuższą metę.
Dlatego też, mam parę pomysłów na najbliższe posty które będą łączyły się z moim kanałem.
Jesień i zima nadchodzą, trzeba uzbroić się w odpowiednie obuwie, a przede wszystkim ciuchy. Co wy na to ?

Wiem jak nudne jest czytanie bloga bez zdjęć :) więc macie tutaj takie bardzo przypadkowe :)

 śniadanie mistrzów ;)
 bransoletki (różańce) moja nowa miłość , dzisiaj do mnie trafiły <3

bluza DIY , krzyż krzywy jak Wieża w P... całkiem w moim stylu.

Czy u was także nadeszła już epoka lodowcowa jeżeli chodzi o temperatury?

W poprzedniej notce kolczyk do sprzedania, 4 sztuki zostały !

3 komentarze:

  1. Bardzo dawno temu przeczytałam na Twoi blogu, że tańczysz tańce ludowe czy coś w ten gust. Mogła byś dodać jakieś fajne fotki albo filmik jak tańczycie. Strasznie jestem ciekawa jak to wygląda... Plisss :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czytam Cie i oglądam już od jakiegoś czasu, dziś skomentuje, bo cieszę sie że będzie Cie tu więcej ;)
    ps. różańce są świetne, krzywy krzyż super skomponowany z szarością <3 bluzy, a za jedzenie 'papierowego' chlebka podziwiam ;p
    ściskam i 'keep up the good work' ;)

    OdpowiedzUsuń