poniedziałek, 26 września 2011

piątek, 16 września 2011

MiF & shopping

Witam, jako że w Koszalinie trwa obecnie Festiwal Młodzi i Film, który osobiście uwielbiam i polecam, nie nagrywam ani nie piszę zbyt często. Ja prywatnie jestem wielką fanatyczką filmów i kina, więc delektuję się wspaniałymi , niskobudżetowymi produkcjami, które chwilami prześcigają niejedne produkcje Hollywoodzkie ;)
Wczoraj wybraliśmy się do Forum tak na chwilę, i tam nadal trwają przeceny, tym razem wyszłam bez żadnego ciucha, natomiast z biżuterią.
W Claire's są mega wyprzedaże i ceny zaczynają się od 3 zł, a w Croppie jeżeli chodzi o biżuterię to już w ogóle szał w trampach.
Prezentuję wam mojego króliczka i piórka :) oraz piękny kącik w naszym kinie Kryterium (szkoda, że jest on tylko na czas trwania festiwalu) ps. tak to prawdziwa trawa ! :)


 4,90 w Claire's ;)

6,90 Cropp ;)

poniedziałek, 12 września 2011

free time is priceless

Wczoraj była przeeeeeepiękna pogoda, z tego tytułu wybraliśmy się na mały spacer. Przez przypadek znaleźliśmy się na osiedlu gdzie jak ja byłam młodsza mieszkali moja babcia i dziadek. Odkąd pamiętam był tam taki sklep: Supersam (gruby GS, dla niewtajemniczonych to Gmina Samopomoc Chłopska), coś w stylu oldschoolowych sklepów w których kupowało się na karteczkę. Nic się w nim nie zmieniło od 20 lat, nawet ustawienie półek jest takie same. Zrobiliśmy zakupy, podchodzimy do kasy a tam co? Murzynki ! Tak murzynki za 50 gr, które ja pamiętam za czasu przedszkola :) Co najlepsze, smak nadal jest taki sam , niezmiennie przepyszny :) zapiłam go sokiem pomidorowym z tabasco i o dziwo nie ma żadnych wc rewolucji ;))
Przy okazji wolnego czasu, i odpoczynku od wszelakich stresów przyodziałam strój jak to mój tata skomentował : "do biegania", i poszłaaaaam :) Tak więc prezentuję wam OOTD ;)



T-shirt: SH, Friut of the loom, 1,50 zł
Spodnie: SH, 3 zł
Trampki : Converse, 89 zł allegro
Torebka: Starocie na giełdzie (::), 3 zł


A jak wy spędzacie wolny czas  w roku szkolnym :)

sobota, 10 września 2011

10 dni !

Hej, nie było mnie tutaj 10 dni, i troszkę mi zaczęło brakować pisania. Co prawda nie jestem w tym najlepsza, ale jakoś mi idzie wklepaniu tych paru słów.
Co u mnie? przez ostatnie 10 dni uczyłam się od rana do wieczora, a od wieczora do rana imprezowałam. Czuję , że przesadziłam z takim trybem życia, bo są momenty w których mój organizm mi przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. Muszę się teraz ustabilizować fizycznie i emocjonalnie, w sumie to psychicznie też by się przydało.
Napisałam egzamin, który nie wypalił. Tzn. ja nie wypaliłam ;) za dużo nauki, za bardzo zmęczony materiał, i naprawdę organizm stanął. Mam dla was dobrą radę : nie przesadzajcie z nauką, bo na dobre to nie wychodzi, ja się uczyłam kiedy tylko mogłam, i się przeuczyłam.
Nadal nie wiem co ze szkołą. Co się ze mną stanie po wrześniu. Naprawdę gdyby ta kwestia była jasna i klarowna, czułabym się znacznie lepiej.
Koniec mojego narzekania. Co u was lepiej mi napiszcie? jak tam pierwsze dni w szkole??

Zapodam wam jakieś fotki z krótkiego wypadu.