piątek, 7 października 2011

it's raining... girl?

Wczoraj w końcu poszłam na trening. W końcu spotkałam się z moimi ludźmi. W końcu zatańczyłam. W końcu poznałam nowych ludzi ! Nastroiło mnie to niesamowicie ! Po 3 miesiącach niewidzenia, można się stęsknić.
Pogoda ?! Pogoda wczoraj to był sztorm. Dosłownie, drzewa za oknami wyglądały jakby miały starcie z piorunem, dosłownie wygięte w pół wyginały się pod presją wiatru. Nice.
Pod koniec dnia, zaczęło porządnie padać.Tak nawet bardzo porządnie.
Miałam okazję przetestować swoje "Emu", i nową kurtkę która mimo , że na wieszaku wygląda jakby przed chwilą zdjęła ją jakaś babcia na ludziu :P wygląda całkiem przyzwoicie , no i ten kolor <3

Jakość zdjęć nie powala, mój fotogram się nie postarał ;)




Kurtka: Second Hand, 5 zł
Koszula: Second Hand: 5 zł
Legginsy: Jakiś sklepik, 19,90 zł
"Emu": Prezent
Torebka: Vintage Shop, 4$
Naszyjnik: K.Jasicka, 20 zł
Kolczyki: Cropp, 6,90 zł

Jakie kolory preferujecie na jesień ???

1 komentarz: