sobota, 11 czerwca 2011

well

..wcześniej wspomniałam , że dodam jakieś zdjęcia z wczoraj, ale chyba nie mam siły ich obrabiać. Mam dzisiaj straszną niemoc. Podjęłam się wyzwania nauczenia się wszystkich dialectów oraz accentów angielskich, z których w poniedziałek mam egzamin i nie zamierzam go zawalić, tzn. nie zamierzałam. Wyglądało to tak : uczę się uczę się, budzę się a tutaj 4 godziny minęły :) takie to interesujące , że nawet nie pamiętam kiedy zasnęłam. Od 3 godzin próbuję zacząć się uczyć. Twix z mlekiem może mi w tym pomoże. Noc jest moja. Jutro występy, i potem już nie ma odwrotu- trzeba wykuć wszystko na blachę. Trzymajcie kciuki ! Tutaj macie parę totalnie randomowych zdjęć ;) Wpadłam na swietny pomysł! Co jakiś czas będę wstawiać różne zdjęcia, bez jakiejkolwiek selekcji, będzie to wspaniały pomysł na przywrócenie wspomnień ;) 
 tak wyglądają najbliższe 5 godzin ;)

                                                              Pierwsze spacery Fadowskiego :)
                                                                 Wypad na rybobranie , maj 2011
                                                            Nowa doniczka musiała zostać "poświęcona" przez mojego najukochańszego. Poświęcić w przypadku mojego kota oznacza po prostu wejście, przespanie się w nowo zakupionym przedmiocie różnej maści ;)
                                             ha ! bardzo artystyczne zdjęcie zrobione podczas wypadku do Chłopów(? poprawna odmiana?:P) baaaaaaaaaaardzo dawno temu oscyluję na 4 lata czyli 2007 rok. Wiążą się z tym wspaniałe wspomnienia jaki historie. Grill, wygłupy, plaża.




A teraz wracam do nauki. XOXO

1 komentarz: