sobota, 9 czerwca 2012

kibicuję leżąc....

...w łóżku moim albo Moniki , jedząc pierogi popijając Radlerem. Podobno lepiej być nie może. Szczerze, to to całe Euro mnie ani grzeje, ani ziębi, ale fakt, że jestem Polką i czuję się Polką obliguje mnie chociaż do najmniejszego gestu w stronę tego całego "święta", więc oglądam, przysypiając. Liczy się? ; ) 

Biedronka mnie zaskakuje coraz częściej. Ostatnio zakupiliśmy sobie, właśnie tam, super koszulki z bardzo fajnym printem. 20 zł sztuka, bardzo dobra jakość! Może coś tam jeszcze zostało.






Proszę bardzo, słit focie z rąsi, ale na tyle mnie stać ! :3


A jak u was jeżeli chodzi o EURO-SZALEŃSTWO? :)


XOXO

5 komentarzy:

  1. Kazde kibicowanie jest dobre, takze moze byc ! :)
    Pozdrawiam, Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A dawno kupowałaś tą koszulkę w biedronie? To męska prawda? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dwa tygodnie temu, tak to męska, ale wcale specjalnie wielkie to one nie są :)

      Usuń
  3. Mogłabym wiedzieć jakiego rozmiaru masz ten T-shirt z Biedroneczki? s?

    OdpowiedzUsuń