poniedziałek, 6 sierpnia 2012

29

W te wakacje stuknęły nam cztery lata. Jako że Krzysiek pracuje, nie mogliśmy sobie pozwolić na wyjazd dłuższy niż 2 dni. O 21 w piątek dowiedziałam się, że za pół godziny wyjeżdżamy i muszę być spakowana, bo inaczej nie wpuszczą nas do hotelu :) Musieliśmy pokonać jakieś 40 km, a przed tym jeszcze ogarnąć jakieś zakupy. Nie miałam pojęcia gdzie się zatrzymamy i jak to wygląda. W każdym razie weekend był cudowny. Obijaliśmy się na przemian nad jeziorem i basenem. Do tego grill i piłkarzyki, no i w ostatni dzień oczywiście burza. Sumując było świetnie.






















loki <3



Prawie wszystkie ciuchy z Second Handu plus trampki z H&M :)

A już od tego tygodnia zaczynam szykowanie, planowanie, pakowanie na wyjazd do Czech. Hip Hop Kemp  i Praga czekają :)

A wy macie jakieś plany na sierpień ? :)

XOXO

5 komentarzy:

  1. 4 lata to kupa czasu!:)
    Wytrwałości w dalszym wspólnym życiu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. aaa uwielbiam takie wpisy, mega pozytywne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i zazdroszczę hip hop kempu!!!

      Usuń
  3. Ja wróciłam z obozu , i będe jechać do mojej cioci ..

    A i takie pytanie , kiedy następny filmik . ; ) ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny blog, bardzo ładne zdjęcia aż chce się wracać :) i wracać na pewno będę. :) Życzę wytrwałości w dalszym życiu ;] . Pozdrawiam i zapraszam na mój blog.

    OdpowiedzUsuń