sobota, 10 września 2011

10 dni !

Hej, nie było mnie tutaj 10 dni, i troszkę mi zaczęło brakować pisania. Co prawda nie jestem w tym najlepsza, ale jakoś mi idzie wklepaniu tych paru słów.
Co u mnie? przez ostatnie 10 dni uczyłam się od rana do wieczora, a od wieczora do rana imprezowałam. Czuję , że przesadziłam z takim trybem życia, bo są momenty w których mój organizm mi przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu. Muszę się teraz ustabilizować fizycznie i emocjonalnie, w sumie to psychicznie też by się przydało.
Napisałam egzamin, który nie wypalił. Tzn. ja nie wypaliłam ;) za dużo nauki, za bardzo zmęczony materiał, i naprawdę organizm stanął. Mam dla was dobrą radę : nie przesadzajcie z nauką, bo na dobre to nie wychodzi, ja się uczyłam kiedy tylko mogłam, i się przeuczyłam.
Nadal nie wiem co ze szkołą. Co się ze mną stanie po wrześniu. Naprawdę gdyby ta kwestia była jasna i klarowna, czułabym się znacznie lepiej.
Koniec mojego narzekania. Co u was lepiej mi napiszcie? jak tam pierwsze dni w szkole??

Zapodam wam jakieś fotki z krótkiego wypadu. 



1 komentarz: