Wróciłam cała, ale chora. Niestety Łotwa się nie zlitowała i pogodą nie rozpieszczała.
Mam tyle czasu wolnego, że nie zdążyłam się nawet rozpakować od poniedziałku. A w weekend zamiast odpoczywać jadę na zjazd. Jest naprawdę busy.
Jak tylko dostanę jakieś lepsze foty z wyjazdu to na bank się tutaj pojawią.
Chcę wolnego!!!!
A właśnie! Jak ferie???
Dzisiaj w godzinach popołudniowych pokażę wam jak wyglądają moje włosy po miesiącu :)
Thursday, February 23, 2012
Sunday, February 12, 2012
it's snowing again
Hej! Niedawno wpadłam do domu. Weekend spędziłam w Bydgoszczy, było intensywnie nie powiem. Ale tak jak obiecałam wstawiam zaległe foty ze spaceru z Ulą :)
Na dniach spodziewajcie się czegoś nowego.
Więcej nie napiszę, ponieważ ledwo widzę na oczy.
XOXO
Na dniach spodziewajcie się czegoś nowego.
Więcej nie napiszę, ponieważ ledwo widzę na oczy.
XOXO
fot. Ula Cyrankowska, podreperowanie: me
Faux Fur: SH
Shoes: H&M
Friday, February 10, 2012
doves
Zbieram się i lecę do Bydgoszczy.
Jak tylko wrócę nadrobię zaległy post.
A to taki appetizer ;))
fot. Ula Cyrankowska, podrasowanie: Ja ;)
Jak tylko wrócę nadrobię zaległy post.
A to taki appetizer ;))
fot. Ula Cyrankowska, podrasowanie: Ja ;)
Tuesday, February 7, 2012
wake up in the morning feeling like....
... I need some coffee.. :)
Witam was wszystkich bardzo serdecznie! w końcu ;)
Jak pisałam we wcześniejszej notce luty miał być pełen wrażeń- i jest, mimo że dopiero 7! Okres zaliczeń się rozpoczął, i niestety ale nie ma zmiłuj się. Prace, kolokwia, nie wiem czy nie wolałabym normalnej sesji...
Wracając do przyjemniejszych rzeczy..;) Zakupy, zakupy jak nic innego poprawiają mi humor. Fakt, że teraz jest okres ostatnich wyprzedaży, nie mogłam nie skorzystać. Osobiście nie spodziewałam, się że w moim mieście będą tak fajne rzeczy na wyprzedażach, na dodatek za bardzo fajne ceny.
Wybrałyśmy się z moim nowym fotografem do pewnego centra handlowego i popstrykałyśmy...
Enjoy.
Takich fotek teraz będzie znacznie więcej na moim blogu, co wy na to?
Witam was wszystkich bardzo serdecznie! w końcu ;)
Jak pisałam we wcześniejszej notce luty miał być pełen wrażeń- i jest, mimo że dopiero 7! Okres zaliczeń się rozpoczął, i niestety ale nie ma zmiłuj się. Prace, kolokwia, nie wiem czy nie wolałabym normalnej sesji...
Wracając do przyjemniejszych rzeczy..;) Zakupy, zakupy jak nic innego poprawiają mi humor. Fakt, że teraz jest okres ostatnich wyprzedaży, nie mogłam nie skorzystać. Osobiście nie spodziewałam, się że w moim mieście będą tak fajne rzeczy na wyprzedażach, na dodatek za bardzo fajne ceny.
Wybrałyśmy się z moim nowym fotografem do pewnego centra handlowego i popstrykałyśmy...
Enjoy.
Takich fotek teraz będzie znacznie więcej na moim blogu, co wy na to?
Stradivarius: 5,90
Stradivarius: 5,90
Stradivarius: 5,90
Glitter: około 10 zł
I am wearing:
Blazer: SH
Leggins: SH
Bag: Guess
Faux Fur: SH
Glitter: około 15 zł
fot. Ula Cyrankowska :)
Monday, January 30, 2012
Witam
Witam was pod dłuższej przerwie. Jakoś ostatnimi czasy ciężko mi się prowadzi bloga.
Sama sobie zdjęć w terenie nie porobię.
Mama bardzo mało czasu na cokolwiek.
Teraz jeszcze doszły nowe obowiązki.
ALE !!!!
Możliwe, że będę miała pomocnika, pomocnika którego także zaproszę do prowadzenia bloga razem ze mną, na tak zwaną "spółkę" :)
Osobiście, bardzo bym chciała nawiązać taką współpracę.
Jak wszystko będę wiedziała na 100 % na pewno jako pierwsi się o tym dowiecie!
A tak w temacie temperatury i ferii... to tak: pierwszy raz od 3 lat miałam ferie, no powiedzmy ferie, bo i tak praca i szkoła weekendowo troszeczkę się wtargnęły w moc wolności, ale to nic. Przyznam, że odpoczęłam, wykurowałam się do końca, i pozałatwiałam parę istotnych spraw. Miałam czas na przemyślenie wielu spraw, zorganizowaniu siebie- podstawa.
Dzisiaj poniedziałek, mój "najnieulubieńszy" dzień tygodnia, zawsze zaczyna się z niezłym impetem, a kończy zerowym poziomem energii. Do poniedziałkowych obowiązków dodałam sobie zajęcia z ZUMBY na które będę uczęszczać przez najbliższy miesiąc- Luty, co prawda zaczynam już dzisiaj!! I cannot wait!
W temacie miesiąca luty: będzie to bardzo wyczerpujący, i wymagający miesiąc, dużo roboty jeżeli chodzi o szkołę i nie mniej jeżeli chodzi o pracę, ale w środku tego lodowatego miesiąca czeka mnie wyjazd na Łotwę! Nie mogę się doczekać.... :)))))
Luty to też nowy star dla mojego bloga i kanału na yt. Stay tuned guys !
A jak wasze ferie? były, są, będą? Co macie zamiar robić?
Kisses, Kaha.
Sama sobie zdjęć w terenie nie porobię.
Mama bardzo mało czasu na cokolwiek.
Teraz jeszcze doszły nowe obowiązki.
ALE !!!!
Możliwe, że będę miała pomocnika, pomocnika którego także zaproszę do prowadzenia bloga razem ze mną, na tak zwaną "spółkę" :)
Osobiście, bardzo bym chciała nawiązać taką współpracę.
Jak wszystko będę wiedziała na 100 % na pewno jako pierwsi się o tym dowiecie!
A tak w temacie temperatury i ferii... to tak: pierwszy raz od 3 lat miałam ferie, no powiedzmy ferie, bo i tak praca i szkoła weekendowo troszeczkę się wtargnęły w moc wolności, ale to nic. Przyznam, że odpoczęłam, wykurowałam się do końca, i pozałatwiałam parę istotnych spraw. Miałam czas na przemyślenie wielu spraw, zorganizowaniu siebie- podstawa.
Dzisiaj poniedziałek, mój "najnieulubieńszy" dzień tygodnia, zawsze zaczyna się z niezłym impetem, a kończy zerowym poziomem energii. Do poniedziałkowych obowiązków dodałam sobie zajęcia z ZUMBY na które będę uczęszczać przez najbliższy miesiąc- Luty, co prawda zaczynam już dzisiaj!! I cannot wait!
W temacie miesiąca luty: będzie to bardzo wyczerpujący, i wymagający miesiąc, dużo roboty jeżeli chodzi o szkołę i nie mniej jeżeli chodzi o pracę, ale w środku tego lodowatego miesiąca czeka mnie wyjazd na Łotwę! Nie mogę się doczekać.... :)))))
Luty to też nowy star dla mojego bloga i kanału na yt. Stay tuned guys !
A jak wasze ferie? były, są, będą? Co macie zamiar robić?
Kisses, Kaha.
Subscribe to:
Posts (Atom)




