niedziela, 19 stycznia 2014


Ja i tak eleganckie wydanie to bardzo rzadki widok. Ostatnio (w miarę) elegancko wyglądałam na swojej obronie (w listopadzie). Nie czuję takich ubrań, plus nie wyobrażam sobie siebie na co dzień w pracy w takich ubraniach. Ale kiedy napisali do mnie z OLICO z propozycją wybrania sobie czegoś z ich asortymentu postawiłam właśnie na baskinkę (!!!!!). Jeszcze parę miesięcy temu był na owe bluzki dosłowny "szał". Jak już ekscytacja opadała postanowiłam się z nią zmierzyć. W kolejnych postach będę prezentowała moje sposoby na te bluzki.

Przy okazji chciałabym was serdecznie zaprosić do odwiedzenia Szafaolico , oraz ich Facebooka z którego dowiecie się o wszystkich nowościach w ich second handzie oraz internetowym sklepie z kosmetykami. Ten second hand zaskoczył mnie jakością oraz różnorodnością ubrań. Są to ubrania różnych zagranicznych marek w bardzo dobrym stanie. Plus, muszę przyznać, że właściciele są przemili i bardzo kontaktowi :)


















baskinka: Szafaolico / naszyjnik: allegro / torebka: diverse / spodnie: hm / buty: biedronka / pasek: second hand

FOLLOW ME ON INSTAGRAM 
FOLLOW ME ON BLOGLOVIN 

7 komentarzy:

  1. bardzo ładnie wyglądasz w eleganckim wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No i widzisz, nie taka straszna ta baskinka, czasem dobrze jest się przełamać :) Świetny ma kolor, pasuje Ci.

    OdpowiedzUsuń
  3. hej! dawno mnie nie było u Ciebie na blogu i muszę przyznać, że zmieniłaś się! wyglądasz fantastycznie! jak w tak szybki sposób tak bardzo schudłaś? sama chcę zgubić trochę, ale nie wiem jak się za to zabrać.: ( napisz mi proszę jak to zrobiłaś. jeśli nie chcesz tu, to na maila. thinkingofu@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiekne kolczyki, uroczy kociak. Juz o twojej figurze nie wspomne.
    Obserwujemy ?!
    www.stokrocia1986.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. sama klasa :) i w dodatku jak wygodna :)
    bardzo fajny strój ;)

    OdpowiedzUsuń