czwartek, 25 sierpnia 2011

Crackle Crackle

Hej, ociągam się strasznie ze zrobieniem czegokolwiek, tracę cenny czas który już nigdy nie wróci. Mam wiele do zrobienia przez najbliższe dwa tygodnie i całkiem możliwe , że wiele rzeczy się wyjaśni. Chociaż i tak podejrzewam , że odpowiedź na pytanie  : co mam zrobić ze swoim życiem? nie zostanie odnaleziona.

Wpadłam na chwilę aby się pochwalić tym co kupiłam w sklepie wszystko po 4 zł. Mianowicie jest to lakier pękający, który od jakiegoś czasu robi konkretną furorę pośród fanek lakierowego szaleństwa. Chociaż, jest też wiele osób które są przeciwko temu efektowi. Osobiście zakochałam się w tej magii, i nie mam zamiaru jej sobie odmawiać, tym lakierem można stworzyć naprawdę niesamowitą mozajkę. Kupiłam go w cenie 6 zł, i szczerze powiedziawszy miałam go nie brać za taką cenę, z takiego sklepu. Ale skusił mnie przepiękny turkusowy kolor, a co więcej do wyboru jest mnóstwo innych. "Łamię" się on w bardzo ładny wzorek, ponieważ jak wiadomo jest wiele różnych wzorów łamania się tych lakierów.
Niestety kolor lakieru w opakowaniu nie został idealnie oddany na zdjęciach. Wyobraźcie sobie idealny turkus, tak właśnie on wygląda ;)




Ja zrobiłam mały eksperyment i nałożyłam turkus na kolor nude w odcieniu delikatnego różu który jest praktycznie niezauważalny. Potem pokryłam moje dzieło Uv coat'em z Inglota. Paznokcie były robione na 15 minut przed wyjściem dlatego też, ostrzegam nie będą one idealne, ale chcę wam bardziej pokazać jak ładnie ten lakier pęka. Enjoy !

5 komentarzy:

  1. właśnie zastanawiam się czy kupić turkus czy czerwień z editt cosmetics... ale efekt mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi osobiście się nie podoba ten efekt, ale moje koleżanki szaleją na punkcie tych lakierów.. ;D Może coś w sobie jednak mają...

    OdpowiedzUsuń
  3. żółty z czarnym też by ciekawie wyglądał, muszę dorwać taki lakier :P

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznie to wygląda . ; D
    pocztówka doszła ?

    OdpowiedzUsuń
  5. widzialam ten lakier u chiniola- najgtaniej na swiecie w jastarni, myslalam, czy kupic, ale jego konsystencja po zaschnieciu byla jakby korektor na paznokciach z czasow podstawowki ;d co nie zmienia fakty, ze dobrze sie kompomuje:)
    ps. robisz jeszcze kolczyki z piorek ? ;>

    OdpowiedzUsuń